O telewizji i reklamie
W telewizji jest coraz więcej reklam środków przeciwbólowych i innych lekarstw które możemy kupić bez recepty. Reklamy są zazwyczaj podobne do siebie i mało interesujące jednak ludzie chętnie kupują lekarstwa bez konsultacji z lekarzem niezależnie od tego jak poważna jest ich choroba. Wydaj mi się to bardzo nierozsądne ponieważ w ten sposób można sobie zaszkodzić. Jednak do większości ludzi ten argument nie przemawia. Twierdzą że producent leków zawsze dołącza do opakowania ulotkę z której można dowiedzieć się wszystkiego o lekarstwie bez potrzeby pytania o zdanie lekarza. Moja sąsiadka wyznaje takie właśnie poglądy i oprócz leków zapisanych od lekarza zażywa codziennie garść pigułek które kupiła w aptece bez recepty. Powtarzam jej że lekomania to też choroba ale nie chce mnie słuchać. Nie twierdzę że jest uzależniona od lekarstw jednak uważam że powinna być bardziej ostrożna. Producent leków które zażywa już kilkakrotnie był pozywany do sądu za sprzedaż lekarstw nie do końca przebadanych pod kątem wywoływania skutków ubocznych. Ostatnio słyszałam że tabletki które wypuścił na rynek mające wzmacniać odporność sprawiały że u pacjentów pojawiała wysypka i gorączka. Jednak sprawa została szybko zatuszowana i w sądzie producent zapłacił za oddalenie pozwu bardzo pokaźną sumę. Nie od dziś wiadomo że produkcja środków farmaceutycznych to dobry biznes. Ludzie wezmą każde lekarstwo byle tylko choroba zniknęła. Dlatego nie ufam wszystkim reklamowanym lekarstwom. Uważam że osoby które zrozumiały jak niezawodnym pomysłem na biznes jest obiecywanie chorym szybkiego powrotu do zdrowia wykorzystują łatwowierność i wiarę w cuda naiwnych pacjentów. Reklamowanie witamin i środków przeciwbólowych też jest trochę naciągane. Przecież wszystkie te specyfiki mają taki sam skład jeśli dobrze wczytać się w ulotkę. Kupujemy środki wzmacniające ale nie dbamy wystarczająco o to co jemy i o zdrowie fizyczne. Wolimy mamić się obietnicami z reklam i liczyć na szybkie efekty. Biznes farmaceutyczny rozkwita też dzięki powszechnej obawie przed chorobami. Nie bierzemy jednak pod uwagę tego że tabletki mogą nam zaszkodzić zamiast pomóc.