O kolegach z bloga
Ostatnio okazało się że jeden z moich dobrych kolegów już od prawie roku prowadzi swój blog. Myślałam ze znam go bardzo dobrze ale jak widać myliłam się. Był on ostatnią osobą jaką podejrzewałabym o prowadzenie czegoś takiego jak blog a tu się okazuje że to całkiem doświadczony bloger z niego. Nie podejrzewałam go o prowadzenie bloga ponieważ Kamil jawił mi się zawsze jako osoba otwarta wesoła i spontaniczna na dodatek wyposażona w dosyć cyniczne poczucie humoru. Nie wiem może to taki stereotyp ale zawsze wydawało mi się że blogi prowadzą ludzie zamknięci w sobie przewrażliwieni nieśmiali którzy pisząc na blogu wyrażają swoje smutki frustracje niepowodzenia i traktują Internet jako jedyne miejsce gdzie mogą otwarcie i szczerze coś z siebie wyrzucić z racji tego że w prawdziwym otoczeniu nie potrafią się zaprzyjaźnić i komunikować z innymi ludźmi mają problem z wrodzoną nieśmiałością i nawiązywaniem kontaktów. Dlatego kiedy Kamil któregoś dnia wspomniał coś na temat bloga zamurowało mnie. Myślałam że osoby takie jak on nie potrzebują tego rodzaju rozrywek i form anonimowego wywewnętrzniania się czy jak to się mówi przelewania swoich uczuć i myśli na papier no w dzisiejszej wersji na monitor. Na moją zdziwioną minę kolega zareagował śmiechem i odrzekł że owszem nie przesłyszałam się prowadzi prawie od roku własny blog jest nawet popularnym w sieci i rozpoznawalnym blogerem. Oczywiście pisze pod pseudonimem jak większość internautów prowadzących blogi (mało który bloger podpisuje swoje blogi imieniem i nazwiskiem chyba że jest to osoba znana ze środowiska artystycznego muzycznego czy dziennikarskiego). Kiedy wytłumaczyłam mu dlaczego jestem tak zdziwiona faktem prowadzenia przez niego bloga wyjaśnił mi z uśmiechem że blog to już dziś coś więcej niż elektroniczna forma pamiętnika cierpiącego nastolatka. Blog to forma wyrażania siebie swojego stylu poglądów pasji i upodobań. Bloger może pisać o wszystkim nie koniecznie o swoim nieszczęśliwym dzieciństwie czy nieudanym dniu. Blog Kamila jest poświęcony jego pasji czyli motoryzacji i muzyce rockowej. Zostałam zaproszona do przeczytania jego bloga aby lepiej zrozumieć. Nawet chętnie zerknę co tam Kamil wypisuje.